16.04.2019 Wersja do druku

Wrocław. Marszałek gasi protest dolnośląskiej "Solidarności" w kulturze

Dolnośląski marszałek Cezary Przybylski znalazł pieniądze na podwyżki dla pracowników instytucji kultury i tak zamierza zgasić protest "Solidarności". Tyle że nie trafią one do wszystkich. Poza tą pulą jest m.in. Opera Wrocławska.

Na początku marca dziewięć z 17 dolnośląskich instytucji kultury podległych marszałkowi zaczęło protest, domagając się podwyżek płac. Akcję zorganizowała "Solidarność", żądając 500 zł brutto dla każdego z pracowników. - Płace w kulturze są haniebnie niskie - argumentował Leszek Nowak, wiceprzewodniczący Międzyregionalnej Sekcji Kultury NSZZ "Solidarność" Dolny Śląsk i szef związku w Teatrze Polskim. Jakie one są? Wojciech Hryniewicz, szef "S" w Filharmonii Dolnośląskiej: - Średnia pensja u nas to 1,8-2 tys. zł netto miesięcznie. Andrzej Janiga z "S" w Teatrze im. Modrzejewskiej w Legnicy: - 2,4 tys. zł na rękę, więc poniżej średniej krajowej. Decyzja o proteście zapadła po spotkaniu z Michałem Bobowcem, członkiem zarządu województwa odpowiedzialnym za kulturę, który podwyżkom dla pracowników powiedział stanowcze "nie". Potwierdził to potem w piśmie, które dostali związkowcy z Legnicy. Tłumaczył w nim, że rozumie

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Marszałek gasi protest dolnośląskiej "Solidarności" w kulturze. Znalazł pieniądze na podwyżki, ale nie dla wszystkich

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Wrocław online

Autor:

Magdalena Kozioł

Data:

16.04.2019

Tematy w toku