02.08.2012 Wersja do druku

Wrocław. Marilyn Eweliny na scenie

W niedzielę w Centrum Kultury Zamek Ewelina Niewiadowska pokaże, w pięćdziesiątą rocznicę śmierci ikony kina, monodram "To moja Marilyn Monroe".

Z aktorką rozmawia Marta Wróbel Marta Wróbel: Jak doszło do Twojego spotkania z Marilyn Monroe? Ewelina Niewiadowska: Zaczęło się od tego, że poznałam autora tekstu - Crisa Henry'ego. Do tej pory wiedziałam o Marilyn niewiele, aż tak bardzo nie interesowałam się jej biografią. Powiedziałam Crisowi, że parokrotnie próbowałam zrobić jakiś monodram, ale nigdy - jak do tej pory - nie udało mi się trafić na tekst, który by mnie zainteresował. I właśnie wtedy zaproponował mi swoją sztukę zainspirowaną życiem Marilyn Monroe. Tekst bardzo mnie zaciekawił i zdecydowałam, że to jest właśnie to, czego szukałam i co chciałabym pokazać. Zaczęłam więc pracę nie tylko nad monodramem, ale również zaczęłam poznawać samą Marilyn - jej życie, które wcale nie było usłane różami, słabości i tęsknoty. Odkrywałam ją nie tylko jako popularną aktorkę, ale przede wszystkim jako kobietę o pięknym wnętrzu. Jak wyglądała praca nad monodra

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Marilyn jest dla mnie wyzwaniem

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Gazeta Wrocławska nr 179

Autor:

Marta Wróbel

Data:

02.08.2012

Tematy w toku