EN
03.11.2005 Wersja do druku

Wrocław. Kołakowski o swoim Teatrze Piosenki

Wrocławski Teatr Piosenki przygotowuje się do pierwszej premiery. "Wyspa" to spektakl złożony z piosenek Jacquesa Brela. Reżyseruje Roman Kołakowski [na zdjęciu], dyrektor teatru. Próby ruszają za kilka dni.

Wiosną tego roku Roman Kołakowski przestał być dyrektorem Przeglądu Piosenki Aktorskiej. Organizację festiwalu prezydent Wrocławia powierzył Wojciechowi Kościelniakowi, szefowi Teatru Muzycznego "Capitol". Kołakowski podjął się stworzenia nowej sceny poświęconej piosence aktorskiej. Miasto wydało na ten cel 1,5 mln zł. Adam Domagała: Wiadomo już, jak się będzie nazywał nowy teatr, który ma Pan stworzyć? Roman Kołakowski: Teatr Piosenki. Ładna, prosta nazwa. Czy jest także definicją samego teatru? - Tak. Chcemy tworzyć spektakle, najogólniej mówiąc, z piosenek, ale ograniczając element inscenizacyjny, a kładąc nacisk na interpretację tekstu. Liczyć się będzie bezpośredni kontakt aktora z widzem i słuchaczem, dlatego będziemy grać w sali kameralnej Impartu. W przyszłości sala ta zostanie gruntownie przebudowana. Z kim zamierza Pan współpracować? - To ma być autorski teatr Romana Kołakowskiego, ale nie wykluczam udzia

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Rozmowa z Romanem Kołakowskim

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Wrocław nr 256

Autor:

Adam Domagała

Data:

03.11.2005