Logo
Aktualności

Wrocław. Jak fotografować Tadeusza Różewicza? Intrygująca wystawa w Muzeum Pana Tadeusza

13.10.2026, 09:14 Wersja do druku

Jak informuje portal wroclaw.pl, Janusz Stankiewicz poznał Tadeusza Różewicza w latach 90., kiedy poeta, prozaik i dramaturg bywał gościem jego brata, grafika Eugeniusza Geta-Stankiewicza. Jako fotograf dokumentował wówczas ich wspólny projekt. 

fot. Janusz Stankiewicz

Wkrótce potem stał się gościem Różewicza w jego domu i ogrodzie na Biskupinie. Tam powstały kolejne ciekawe zdjęcia, a obejrzymy je od 9 października na wystawie „Dzwonił do mnie Różewicz, żebym przyszedł z aparatem…” w Muzeum Pana Tadeusza.

Trzynastolatek robi pierwsze zdjęcia

Janusz Stankiewicz pierwsze fotografie wykonał jako trzynastolatek.

– Razem z bratem (Eugeniuszem Getem-Stankiewiczem- przyp. red.) dostaliśmy aparat od mamy i to ja zacząłem fotografować. Zrobiłem pierwsze zdjęcie mojego brata, kiedy on już coś tam rysował w liceum. Pomyślałem: „No dobra, niech on rysuje, ja będę fotografował go do końca życia” – wspominał niedawno Janusz Stankiewicz, podczas otwarcia jego plenerowej wystawy fotografii związanej z jubileuszem miesięcznika „Odra”.

Janusz Stankiewicz jest dziś ceniony przede wszystkim jako dokumentalista życia i twórczości swojego brata, słynnego grafika i rzeźbiarza Eugeniusza Geta-Stankiewicza, ale w swojej działalności artystycznej podglądał też wiele innych ważnych dla Wrocławia osobistości świata kultury.

Jedną z najważniejszych był Tadeusz Różewicz. I choć nadwornym fotografem poety i dramaturga był wrocławski artysta Adam Hawałej, także Janusz Stankiewicz wykonał wiele ciekawych, często prywatnych zdjęć Różewicza.

Z wizytą u Różewicza – zdjęcia mogą być nieostre

Najpierw Janusz Stankiewicz fotografował Tadeusza Różewicza, kiedy jeden z najwybitniejszych polskich poetów i dramaturgów przychodził z wizytą do Eugeniusza Geta-Stankiewicza (potem te fotografie zdobiły okładki tomów poety).

Natomiast sprawdzianem zaufania było zaproszenie od Różewicza do jego domu na Biskupinie, gdzie Janusz Stankiewicz uwiecznił swojego gospodarza w prywatnych warunkach – swobodnym, domowym ubiorze, przy stole zastawionym ciasteczkami i nalewką, albo w ukochanym ogrodzie, w którym Różewicz szczególnie cenił drzewa.

Rośliny w ogrodu poety także są bohaterami niektórych prac Janusza Stankiewicza.

Natomiast zdjęcie, które znalazło się na plakacie wystawy powstało, kiedy Janusz Stankiewicz został zaproszony do Tadeusza Różewicza i uprzedzony, że fotografie mogą być nieostre. Okazało się jednak, że z wrażenia Stankiewicz nie umieścił w aparacie filmu i musiał to naprawić. 

Kiedy wywołał film okazało się, że inspiracją dla zdjęcia, na którym Różewicz siedzi z twarzą ukrytą w dłoniach mógł być obraz „Stary człowiek w smutku” Vincenta van Gogha, bo o jego sztuce obaj wcześniej rozmawiali. 

Wystawa zdjęć Janusza Stankiewicza – kiedy zwiedzać

Ekspozycja „Dzwonił do mnie Różewicz, żebym przyszedł z aparatem…” potrwa od 9 października 2026 do 28 marca 2027.

Wystawa będzie czynna od wtorku–niedzieli, w godz. 10.00–17.00, a w czwartki do 19.00.

Wstęp na wystawę w ramach biletu do muzeum (ceny 15 zł - bilet ulgowy, 25 zł - bilet normalny, 45 zł - bilet rodzinny).

Janusz Stankiewicz – z Oszmian do Wrocławia

Janusz Stankiewicz urodził się w 1944 roku w Oszmianie na Wileńszczyźnie, a od 1962 roku mieszka we Wrocławiu. Jest bratem i współpracownikiem nieżyjącego już Eugeniusza Geta-Stankiewicza, a także drukarzem, dokumentalistą jego prac (choćby  zrealizowanych wspólnie z Tadeuszem Różewiczem „Zabaw przyjemnych i pożytecznych” oraz „cd. Nauki chodzenia”.)

Z wykształcenia historyk był również aktorem i przez wiele lat szefem Teatru Mimu „Gest” we Wrocławiu.

Jest autorem wielu fotografii, które były prezentowane na wystawach. Do najbardziej znanych jego prac należy cykl „Epitafium i wiatr…”, seria fotografii kilkuset osób na tle epitafium Melchiora Brichsela na ścianie kościoła pw. św. Elżbiety we Wrocławiu.

Przez kilkanaście lat fotografował poetę Tadeusza Różewicza.

Tytuł oryginalny

Jak fotografować Tadeusza Różewicza? Nieostro, bez filmu w aparacie? Intrygująca wystawa w Muzeum Pana Tadeusza

Źródło:

www.wroclaw.pl
Link do źródła

Autor:

Magdalena Talik

Data publikacji oryginału:

09.10.2026

Sprawdź także