W lutym przyznamy po raz drugi naszą Nagrodę Kulturalną "wARTo". Jej historia jest jeszcze krótka, ale po ubiegłorocznym doświadczeniu wiemy już, że wrocławskie środowisko bardzo takiej nagrody potrzebowało.
Okazało się, że podstawową siłą nagrody wARTo jest jej walor integracyjny. Bo rozmaitych nagród kulturalnych we Wrocławiu (i nie tylko) jest wiele, i to różnej rangi. Ale są to w znakomitej większości nagrody branżowe. Pisarze dają swoją pisarzom, muzycy muzykom, a plastycy - plastykom. A potem we własnym gronie czczą laureata, rozchodzą się i zapominają. Do następnego rozdania. A tym, co dzieje się w innych środowiskach, interesują się rzadko. wARTo przyznawana jest w pięciu kategoriach: film, literatura, teatr, muzyka i plastyka. Ideą, która towarzyszyła nagrodzie już w ubiegłym roku, było otworzenie na siebie różnych środowisk wrocławskiej kultury. Tak by ich przedstawiciele poznali się, porozumieli, przekonali do siebie nawzajem. I to się na pewno udało. - Nastąpiła wymiana ognia na polach literatury, sztuki, filmu, muzyki i teatru, poszerzenie pola walki o dobrą, progresywną sztukę - mówiła w ubiegłym roku jedna z jurorek, poetka