03.04.2018 Wersja do druku

Wrocław. Czy to koniec "Notatnika Teatralnego"?

Numer "Notatnika Teatralnego" poświęcony wrocławskim "Dziadom", który właśnie się ukazał, może być ostatnim w historii wrocławskiego pisma. Instytut Książki wstrzymał jego finansowanie.

Wydanie jest wyjątkowe - w całości poświęcone "Dziadom" w reżyserii Michała Zadary, wystawionym w formie 14-godzinnego maratonu dwa lata temu na Scenie im. Grzegorzewskiego Teatru Polskiego we Wrocławiu. Krytycy, historycy teatru i recenzenci uznali spektakl za jedno z najważniejszych wydarzeń ostatnich dekad. Zadara, jako pierwszy inscenizator tekstu Mickiewicza, wystawił go w całości, bez najmniejszych skrótów. I odniósł sukces. Niestety, po zmianie dyrekcji "Dziady" przestały być w Polskim grane. Najnowszy "Notatnik" z Gustawem, czyli Bartoszem Porczykiem, na okładce, to lektura obowiązkowa dla każdego. To fotograficzny album ze zdjęciami Natalii Kabanow, która za dyrekcji Krzysztofa Mieszkowskiego dokumentowała powstawanie spektakli - są tu zarówno ujęcia ze sceny, jak i z kulis. Wśród nich ilustrację metody, która pozwoliła Bartoszowi Porczykowi zapamiętywać olbrzymie partie monologów (kartka pokryta nanoszonymi przez aktora kolejnymi warstwam

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Czy to koniec "Notatnika Teatralnego"

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Wrocław nr 77

Autor:

Magda Piekarska

Data:

03.04.2018

Realizacje repertuarowe