09.05.2006 Wersja do druku

Wrocław. Capitol wg Imieli

Rozmowa z Konradem Imielą, nowym dyrektorem Capitolu.

Małgorzata Matuszewska: Na jaki repertuar postawi Pan w nowym sezonie? Konrad Imiela: Chcę wprowadzić więcej radości. Oprócz "Scata" [na zdjęciu Konrad Imiela w tym spektaklu] czy "My Fair Lady" mamy w repertuarze kilka świetnych, gęstych, egzystencjalno-psychologicznych przedstawień: "Operę za trzy grosze", "Galerię", "Mandarynki i pomarańcze", "West Side Story". To tylko niektóre z propozycji, które wciąż powinny być grane. Chciałbym dodać do tego dozę zabawy i radości, pozytywnych wibracji. Takie połączenie będzie podstawą harmonijnego repertuaru. Pierwszą premierą będzie "Śmierdź w górach" Formacji Chłopięcej Legitymacje z Janem Peszkiem w głównej roli. A ponieważ na widowni jest 600 miejsc dla widzów, więc raz na jakiś czas powinno powstać przedstawienie stricte komercyjne. Czym jest komercja w teatrze muzycznym? - Komercyjne mogą być różne sfery jednego przedstawienia: znany tytuł, aktor w głównej roli. W Capitolu sięganie po

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Topowi na wielu frontach

Źródło:

Materiał nadesłany

Słowo Polskie Gazeta Wrocławska nr 106/08.05

Autor:

Małgorzata Matuszewska

Data:

09.05.2006

Wątki tematyczne