"Łauma. Bajka zbyt straszna dla dorosłych" w reż. Rafała Samborskiego w Teatrze Studio w Warszawie. Pisze Piotr Guszkowski w Metrze.
Dla młodszych widzów to trzymająca w napięciu historyjka o rezolutnej Dorotce, dla dorosłych - niepozbawiona refleksji zabawa z konwencją, przypominająca beztroskie dzieciństwo - zapowiadał Rafał Samborski, który w spektaklu "Łauma. Bajka zbyt straszna dla dorosłych" zabiera widzów w niezwykłą podróż z pomocą rzutnika i trojga aktorów Karkołomne na pozór zadanie przeniesienia komiksu na deski teatru reżyser i pomysłodawca tego oryginalnego projektu zrealizował prawie bezbłędnie. Prawie, bo z natłoku skrótów oraz różnorodnych form - koniecznych do odtworzenia stylistyki komiksu potraktowanej tu celowo tak dosłownie, robi się trochę narracyjnego bałaganu. Jednak perypetie chwilami nad wiek dojrzałej Dorotki, przeplatające humor z elementami fantastycznymi i najprawdziwszą grozą rodzącą się z personifikacji dziecięcych lęków, śledzi się z czystą przyjemnością. Dziewczynka wyrusza z Warszawy do rodzinnej wsi ojca położonej w sercu Suwals