31.05.2019 Wersja do druku

Wolność stopniem do piekła?

Czyżby według Tomaszuka współczesność roiła się od tego typu godnych potępienia Faustów? Takich, którzy zapomnieli o Bogu i dogadują się z diabłem, goniąc tylko za przyjemnościami? - o spektaklu "Faust. Nowa historia" w reż. Piotr Tomaszuka prezentowanym na 39. Warszawskich Spotkaniach Teatralnych w ramach nurtu Grotowski Fest, pisze Jan Karow z Nowej Siły Krytycznej.

Choć był postacią historyczną, Faust istnieje przede wszystkim jako figura literacka - ten, który zaprzedał duszę diabłu. Od czasu ukazania się jarmarcznej broszury Johanna Spiessa opowiedzenia jego historii podejmowano się kilkakrotnie; najpowszechniej kojarzoną pozostaje dwuczęściowy dramat Johanna Wolfganga Goethego ze słynnym zawołaniem "Verweile doch! Du bist so schön!". Dla Oswalda Spenglera, niemieckiego filozofa i historyka kultury z przełomu XIX i XX wieku, postać Fausta była reprezentatywna dla stanu duszy cywilizacji zachodnioeuropejskiej. Cechowała ją, mocno upraszczając, namiętność do wynalazczości. Wynalazczość ta miała posunąć się za daleko, skusiła ją pokusa zrodzona w człowieku, któremu przestała wystarczać zdobyta dotychczas wiedza - stracił poczucie sensu dalszych dociekań; zdało mu się, że zmarnował czas. Zwrócił się w kierunku magii, alchemii (wówczas traktowanej jak jedna z dziedzin nauki): "Może znajdę najgłębsz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wolność stopniem do piekła?

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Jan Karow

Data:

31.05.2019

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe