Nie trudno ustalić, gdzie się znajduje "punkt kulminacyjny" Don Karlosa. Wszystkie nici skomplikowanej akcji zbiegają się w tym samym miejscu, w którym najwyższy punkt natężenia osiąga wzruszenie widzów. Jest to dziesiąta scena aktu trzeciego: rozmowa margrabiego Posy z królem Filipem. Od wyniku tej rozmowy uzależnia poeta losy wszystkich bohaterów; w niej także znajduje najdobitniejszy wyraz jego stanowisko filozoficzne, polityczne, ideowe. Było pomysłem bardzo śmiałym skonfrontowanie rządzących i rządzonych w tak bezpośrednim otarciu myśli, interesów i stanowisk. Margrabia Posa reprezentuje tu na pewno nie tylko grupę młodych arystokratów hiszpańskich, zbuntowanych przeciw systemowi zausznictwa i intryg. Skupia w sobie marzenia o lepszym zorganizowaniu świata, w którym rządzeni nie będą narzędziem w rękach samowładcy, w którym - jak mówi - "żywi ludzie" nie będą "rzeczą... na łaskę i niełaskę oddaną". Wolność jest cechą charakteryst
Tytuł oryginalny
"Wolność ledwo rozpoczęta"
Źródło:
Materiał nadesłany
Teatr nr 6