01.10.2018 Wersja do druku

Wolałabym nie

"Boska!" w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej w reżyserii Pawła Szkotaka to idealny przykład robienia teatru w małych miastach z kompleksem miast dużo większych - o spektaklu "Boska!" Petera Quiltera w reż. Piotra Szkotaka w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej pisze Kinga Kurysia z Nowej Siły Krytycznej.

Nigdy w teatrze nie jest mi tak strasznie smutno, jak na farsach czy na spektaklach rozrywkowych ze scenami zbiorowymi. Aktorzy robią miny i grają od musicalowo-choreograficznej linijki albo udają zdziwienie, niewiedzę, co się dookoła dzieje, sypią kontrastującymi z sytuacją zdaniami jak z rękawa, żeby tylko na widowni poszła fala śmiechu. Robią swoją robotę najlepiej jak potrafią, ale zawsze czuję dreszczyk uczestniczenia w czymś, co okrawa talent aktorów, wciska ich w stereotypy postaci, w kabaretowe zagrania. Im bardziej aktorzy starają się, żebym się dobrze bawiła, zaczerpnęła chwili mądrej rozrywki przy bogatej scenografii i kostiumach, na które nie żałowano grosza, tym smutniej mi, nawet bardziej niż po niektórych spektaklach Krystiana Lupy. Komedia Petera Quiltera, znana w Polsce przede wszystkim z kreacji Krystyny Jandy, opowiada historię życia amerykańskiej śpiewaczki Florence Foster Jenkins, która dzięki majątkowi otrzymanemu w spadku

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wolałabym nie

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Kinga Kurysia

Data:

01.10.2018

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe