EN

18.12.2009 Wersja do druku

Wół na premiera? Czemu nie!

"Pastorałka dla Woła i Osła" w reż. Artura Romańskiego w Teatrze Animacji w Poznaniu. Pisze Michał Gradowski w Gazecie Wyborczej - Poznań.

- Anioł w spodniach a la Elvis, z brokatem na długich czarnych włosach, pląsa komicznie, z przyklejoną miną głupawego rozanielenia. Tak zaczyna się "Pastorałka dla Woła i Osła", najnowsza premiera Teatru Animacji. Ten świąteczno-noworoczny wodewil koniecznie trzeba zobaczyć. W spektaklu Artura Romańskiego, na podstawie tekstu Pawła Pawlika, mamy dwie płaszczyzny. Na pierwszej - dość konwencjonalnie opowiedziana historia Józefa i brzemiennej Maryi, którzy daremnie poszukują miejsca w gospodzie (...) Na drugiej - Wół i Osioł kuszeni przez szatana. Wół orze jak może na polu gospodarza w zamian za mizerne racje żywnościowe, osioł żyje beztrosko, ale krąży nad nim widmo przerobienia na kiełbasę (w domyśle - salami). Nagle jednak pojawia się diabeł i rysuje przed zwierzętami wizję wielkiej rewolty zakończonej przejęciem władzy - Wół ma zostać premierem. Osioł, jak to osioł, mądrością nie grzeszy - pewnie przypadnie mu teka ministra.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wół na premiera? Czemu nie!

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Poznań nr 295/17.12.

Autor:

Michał Gradowski

Data:

18.12.2009

Realizacje repertuarowe