02.04.2017 Wersja do druku

Wojna w Teatrze Polskim. Artystyczne szczytowanie czy wylęgarnia obscenii?

Aktorka z Teatru Polskiego we Wrocławiu: Skąd ten cały krzyk? Nie o zmianę dyrektora chodzi. W naszym teatrze doszło do zderzenia cywilizacji. Gdyby nie pan Morawski, to następnym spektaklem na naszych deskach byłaby "Klątwa".

W sierpniu w Teatrze Polskim we Wrocławiu miejsce dyrektora Krzysztofa Mieszkowskiego zajął Cezary Morawski. W zespole doszło do rozłamu. Jedni gwałtownie zaprotestowali przeciw nominacji Morawskiego, inni aktywnie go wsparli. *** Rzecz dzieje się w budynku teatru, ale jako że teatr to zwierciadło świata, w zadziwiający sposób przypomina dramat, który poza jego murami trwa w całej Polsce. WYSTĘPUJĄ: Jako nowa władza: Cezary Morawski - dyrektor Teatru Polskiego. Jako sojusznicy nowej władzy, obrońcy "prawdziwych wartości": Monika Bolly - aktorka, w Teatrze Polskim od 1990 r. Zagrała 29 ról. Obsadzona w "Chorym z urojenia", pierwszym spektaklu nowego dyrektora. Absolwentka wrocławskiej PWST. Działaczka "Solidarności". Dominika Figurska - znana z "M jak miłość", gdzie grała z mężem i córką. W Polskim od 2001 r., członkini "Solidarności". W TV Republika współprowadzi program "Polska na dzień dobry weekend". Zagrała w filmie "Smole

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wojna w Teatrze Polskim. Artystyczne szczytowanie czy wylęgarnia obscenii?

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza online

Autor:

Igor T. Miecik

Data:

02.04.2017

Tematy w toku