09.12.2016 Wersja do druku

Wojna nie ma w sobie nic z kobiety

"Matka Courage i jej dzieci" Bertolta Brechta w reż. Michała Zadary w Teatrze Narodowym w Warszawie. Pisze Michał Centkowski w Newsweeku.

Bertolt Brecht napisał "Matkę Courage i jej dzieci", kronikę wojny 30-letniej, u progu II wojny światowej. Nie tylko jako manifest pacyfizmu, lecz także reakcje na przerażający absurd stale powtarzającej się historii. Michał Zadara sięga po najważniejszy dramat Brechta, by wyrazić na scenie napięcia i lęki dławiące coraz bardziej rozchwianą rzeczywistość. Zaczyna się wejściem muzyków, którzy towarzyszyć nam będą właściwie przez cały spektakl. Na wielkim ekranie nad sceną oglądamy filmowaną na żywo gigantyczną, ukrytą w kulisach makietę Warszawy - zaprojektowany przez Roberta Rumasa postapokaliptyczny krajobraz pełen zrujnowanych ikon stołecznej architektury, drapaczy chmur i hoteli. W końcu wjeżdża na scenę Anna Fierling, czyli tytułowa Matka Courage (Danuta Stenka) ze swymi dziećmi. I choć tłem jest rzeczywistość zrujnowanej Warszawy, wojna zmienia się tu w globalny konflikt wywołany rozpadem Unii Europejskiej, a wóz markietank

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wojna nie ma w sobie nic z kobiety

Źródło:

Materiał nadesłany

Newsweek Polska nr 50/5.11

Autor:

Michał Centkowski

Data:

09.12.2016

Realizacje repertuarowe