02.07.2019 Wersja do druku

Wojna, biegunka i śmierć

"Leśni. Apokryf" Agnieszki Wolny-Hamkało wg Tadeusza Różewicza w reż. Marty Streker w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Pisze Magda Piekarska w Gazecie Wyborczej - Wrocław.

"Codziennie umarli każą nam świętować śmierć. Jak śmiesz się śmiać, kiedy umarli umarli?" - pyta jeden z bohaterów "Leśnych. Apokryfu" w Teatrze Polskim, trafiając w sedno sporów o historię i nasz do niej stosunek. Pokaz spektaklu Agnieszki Wolny-Hamkało i Marty Streker, który oficjalną premierę będzie miał w październiku, był wydarzeniem z kilku powodów. Społeczno-towarzyskim - bo zgromadził przedstawicieli dwóch stron sporu o Teatr Polski. Na widowni zasiedli zarówno reżyser Jan Szurmiej, aktor Stanisław Melski, teatralny dramaturg Sławomir Olejniczak, jak i pisarka Olga Tokarczuk, były szef Polskiego Krzysztof Mieszkowski, reżyserki Martyna Majewska i Katarzyna Dudzic-Grabińska czy twórcy związani z Polskim w Podziemiu. Zaskakujące spięcia pojawiały się tu na styku sceny i widowni - jak kiedy Dariusz Maj swój wstrząsający monolog o polskich trupach wykrzykiwał, siedząc na widowni, prosto w ucho Irka Grina, szefa Wrocławskiego Domu

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Spektakl wyklęty i dwie strony politycznego sporu na widowni

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Wrocław online

Autor:

Magda Piekarska

Data:

02.07.2019

Realizacje repertuarowe