10.01.2019 Wersja do druku

Wodewil o końcu świata

"Blaszany bębenek" wg Güntera Grassa w reż. Wojciecha Kościelniaka w Teatrze Muzycznym Capitol we Wrocławiu. Pisze Jolanta Kowalska w Teatrze.

Akcja wrocławskiego spektaklu została zawieszona jakby ponad historią i geografią, przybierając kształt okrutnej baśni, inscenizowanej przez zabawki - dla zabawek. Pomysł, by przełożyć "Blaszany bębenek" na język widowiska muzycznego, okazał się celny. W opowieści o chłopcu, który rozśpiewuje szyby i przy pomocy werbli dziecinnej zabawki tworzy tajemny język porozumienia ze światem, muzyka stanowi nie mniej ważne medium niż słowo. Proza Grassa krąży wokół jej ciemnych, rytualnych źródeł, co więcej - sama jest łożyskiem, przez które płynie potężny strumień melodii, dźwięków i ekstatycznych rytmów. Wojciech Kościelniak znakomicie wykorzystał ten potencjał. Forma scenicznej adaptacji powieści nawiązuje do konwencji wodewilu, lecz spektakl przekracza gatunkowe ramy. Owszem, sporo w nim wpadających w ucho piosenek, tańca, elementów rewii i burleski, ale to lekkość pozorna, mącona przez potężne dysonanse, maskująca beztroską i

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wodewil o końcu świata

Źródło:

Materiał nadesłany

Teatr nr 12 online/2018

Autor:

Jolanta Kowalska

Data:

10.01.2019

Realizacje repertuarowe