12.02.2019 Wersja do druku

Woda na polski młyn

"Polska Woda" w reż. Konrada Imieli w Teatrze Muzycznym Capitol we Wrocławiu. Pisze Dominik Gac, członek Komisji Artystycznej 25. Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

Niesprawiedliwość i bezprawie rządzą światem. Wszyscy o tym wiedzą, ale co z tego? No nic. Bo i co ma być? O czym tu gadać? Tak już jest i tyle. Wstyd banały powtarzać, pisać - kompromitacja. Są jednak i tacy, co wstydu nie mają, na przykład Henryk Jamrozik, który nie ma w sobie także strachu. "Zbulwersowany mieszkaniec w mocnych słowach opowiada o przyczynach zalewania jednej z wsi w powiecie ostrowskim" - to opis filmu opublikowanego na YouTubie. Nagranie jest fragmentem cyfrowej mozaiki wirtualnych portretów samorodnych bohaterów. Niejeden jeszcze chodzi po Rzeczpospolitej i tylko czeka, aż spotka dziennikarza. Nie będzie mu przeszkadzać, że redaktor jest z mniejszej stacji niż ta, którą codziennie ogląda w telewizorze. Kamera jest kamera, sytuacja jest publiczna (tj. oficjalna), a sprawa poważna (tj. pilna). Bohaterem nagrania i spektaklu jest wspomniany Jamrozik, mieszkaniec wsi Kałkowskie leżącej opodal dwóch rzek: Polskiej i Młyńskiej Wody. G

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Woda na polski młyn

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Autor:

Dominik Gac

Data:

12.02.2019

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe