- Sergio Maifredi, dyrektor Teatro della Tosse w Genui, reżyseruje "Sześć postaci szuka autora" Luigi Pirandella i to dla nas są swoiste warsztaty nad "włoskim Witkacym", "włoskim Gombrowiczem" - mówi Janusz Wiśniewski, dyrektor Teatru Nowego w Poznaniu. - Osobowość Sergia i profesorska erudycja sprawiają, że próby wykraczają daleko poza konwencję, są swoistą pogłębioną pedagogią teatralną. - "Sześć postaci szuka autora" to sztuka bardzo włoska, ale jednocześnie, kiedy w 1921 roku zostaje wystawiona na scenie, zmienia reguły zachodniej dramaturgii. Kilka lat później grana jest już na scenach całego świata, od Rzymu do Nowego Jorku, od Paryża po Reykjavik. To cezura, która dzieli historię współczesnego teatru na "przed" i "po"; to requiem dla dramatu mieszczańskiego - mówi reżyser. - Pirandello wyobraża sobie teatr jako wielkie laboratorium, gdzie promieniami Roentgena prześwietla się mały-wielki dramat, który pewna mie
Tytuł oryginalny
Włoski Witkacy
Źródło:
Materiał nadesłany
Głos Wielkopolski nr 280