"Kupiec wenecki" w reż. Aldony Figury w Teatrze Dramatycznym w Warszawie. Pisze Dionizy Kurz na blogu Kurzawka.
Nie jest to współcześnie najpopularniejsza sztuka Szekspira, między innymi dlatego, że tematem głównym spektaklu jest skrajny antysemityzm. Autor sztuki nie wahał się, po której stronie stanąć, oczywiście po stronie szlachetnie urodzonych Włochów, którzy pod koniec przedstawienia z zimną krwią mordują Żyda-lichwiarza, co nie przeszkodziło im później świętować happy end-u, czyli podwójnego ślubu oraz przyjąć błogosławieństwa, którego udzielił Antonio (Zdzisław Wardejn). Aldona Figura (reżyseria) ograniczyła się do przedstawienia prostej fabuły tego dramatu. Nie dokonała żadnej reżyserskiej interpretacji, w konsekwencji obserwujemy nieco sztywne i akademickie wykonanie. Reżyserka nie odcisnęła na tym przedstawieniu własnej pieczęci. Aktorzy grali przechadzając się po scenie, brak było koncepcji ruchu scenicznego, a sztuka była monotonna i jednostajna, co nużyło widzów. Na tym tle bardzo dobrze wypadła dwójka artystów. Lichwi