Wrocław długo na nią czekał. W tym wypadku nie chodzi oczywiście o wizytę, niżej podpisanej, lecz zupełnie innej, nieporównanie znaczniejszej Starszej Pani, której nazwisko nabrało już treści symbolicznej: Klary Zachanassian. Jakkolwiek objawienie słynnej bohaterki Durrenmatta na scenie przy ul. Zapolskiej doszło do skutku dopiero po zmianie na stanowisku dyrekcyjnym tej -placówki, zostało jednak zaaranżerowane scenicznie przez poprzedniego jej kierownika, Jakuba Rotbauma, i nosi na sobie bardzo wyraźne piętno osobowości artystycznej tego reżysera. W swoim klimacie, w środkach wyrazu, w ekspozycji poszczególnych komponentów widowiska, spektakl wrocławski odbiega dość znacznie od wzorca realizatorskiego, jakim w stosunku do tego utworu posłużyła się większość innych teatrów. Wzorzec ten, przy wszelkich odmianach stylu indywidualnego poszczególnych twórców przedstawień, opierał się na ogół na klasycznych przesłankach pewneg
Tytuł oryginalny
Wizyta we Wrocławiu
Źródło:
Materiał nadesłany
Teatr nr 13