05.03.1961 Wersja do druku

Wizyta Skuszanki (fragm.)

Trzy spektakle Teatru Nowohuckiego pokazane w Warszawie wywołały rzad­ko spotykaną rozbieżność opinii i to zarówno wśród zawodowych krytyków jak i publiczności. W ku­luarach teatru na Karasia od lat tak nie wrzało. Tyl­ko wybitne zjawiska w kul­turze są w stanie wywołać taką temperaturę dyskusji, jak się to udało gościom z Nowej Huty. Wydawało by się, że roz­wój Teatru Ludowego śle­dzony był na przestrzeni pięciolecia dość uważnie. A punkty dojścia: krystaliza­cja koncepcji, utwierdzenie się stylistyki, określenie repertuaru - stały się mimo wszystko niespodzianką, pewnego rodzaju zaskocze­niem, którego ten teatr we własnym środowisku nie wywołuje. Środowisko nowohucko-krakowskie za­symilowało teatr Skuszanki; relacje teatr-widownia przebiegają bez wstrząsów. Teatr wzrastał pod okiem widzów i razem z nimi. Trzydzieści premier w cią­gu pięciolecia (trzydziestą była właśnie "Radość z odzyskanego śmietnika") stale zwięks

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wizyta Skuszanki (fragm.)

Źródło:

Materiał nadesłany

Zwierciadło nr 10

Autor:

El.Żm.

Data:

05.03.1961

Realizacje repertuarowe