06.02.2013 Wersja do druku

Wizjoner teatru

Jest jedną z najbardziej fascynujących postaci polskiego teatru. Zbudował dwie największe sceny Warszawy. Wyśniony przez niego, obchodzący właśnie stulecie Teatr Polski otrzymał jego imię. Imię wielkiego ARNOLDA SZYFMANA.

Dom stał na skraju miasteczka. Drewniany i skromny, za to z wielkim ogrodem. Okolica sielska, zielona, malownicza - szczególnie u ujścia Tanwi do Sanu. Typowe galicyjskie widoki Cesarstwa Austro-Węgierskiego. Ulin założył w 1616 r. podczaszy ziemi przemyskiej Stanisław Uliński. Nazwa przekształciła się z czasem w Ulanów, a jego rozwój wiązał się z "palem", jak nazywano rzeczny port. To z niego spławiał drewno szanowany w całym Ulanowie prawnik-samouk i członek Rady Powiatowej pan Schiffman, właściciel domu na skraju, który prowadziła wzorowo pani Schiffmanowa, znakomita gospodyni, mistrzyni słynnych w okolicy wypieków. 23 listopada 1882 r. w domu Schiffmanów wybuchła wielka radość. Na świat przyszedł długo wyczekiwany syn. Otrzymuje imiona Arnold Zygmunt Stanisław. Nie zostanie flisakiem jak ojciec. Odkrycie teatru Mały Arnold był dzieckiem niesfornym, nie mógł usiedzieć chwili w jednym miejscu. A to wpadł do piwnicy i ranił się w głowę, a

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wizjoner teatru

Źródło:

Materiał nadesłany

Przekrój nr 5/04.02

Autor:

Mike Urbaniak

Data:

06.02.2013