08.01.2020 Wersja do druku

Witold Sadowy przekroczył setkę

W jednej z książek Witold Sadowy opisuje przypadek swojej przyjaciółki sprzed lat, mieszkającej obecnie we Francji, która wybrała się do wróżki, aby dowiedzieć się jak długo będzie żył. Wróżka przepowiedziała mu podobno 98 lat życia. Nie da się ukryć, że już rok temu powinna była zmienić zawód - pisze Rafał Dajbor.

Siódmego stycznia 2020 roku Witold Sadowy uroczyście obchodził setną rocznicę urodzin połączoną z promocją jego siódmej już książki, zatytułowanej - a jakże by inaczej! - "Przekraczam setkę". Jednak ten wieczór, zorganizowany w Teatrze Ateneum, nie był zwyczajnym, autorskim wieczorem promocyjnym. To była najprawdziwsza UROCZYSTOŚĆ! Przewodził jej Krzysztof Szuster, któremu na scenie towarzyszyli liczni artyści, by wymienić tu choćby tylko Kwartet Rampa, Zespół Pieśni i Tańca "Śląsk", studentów IV roku Akademii Teatralnej oraz powołany specjalnie na tę okazję "Ateneum Band" w składzie: Czesław Majewski, Janusz Tylman, Wojciech Malina Kowalewski, a także dyrektora Teatru Ateneum, Pawła Dangla. Prywatnie - przyjaciela Witolda Sadowego. Wymienianie z nazwiska wszystkich, którzy tego wieczoru składali Jubilatowi życzenia musiałoby się niechybnie skończyć krzywdzącym pominięciem kogoś ważnego. Widownia Ateneum była dosłownie "nabita" prz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Witold Sadowy przekroczył setkę

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Autor:

Rafał Dajbor

Data:

08.01.2020