01.05.1966 Wersja do druku

Witkiewicz czyli konfrontacje wyobraźni

TEATR Stanisława Ignacego Witkiewicza znalazł się po swoich powtórnych narodzinach w okresie dwudziestolecia w poważnym niebezpieczeństwie. Groziło mu zmiażdżenie między scyllą sztywnej i niesprawdzalnej na scenie teorii "czystej sztuki", a charybdą nacierającej hipertrofii wyobraźni inscenizatorów. W zapale dodatkowego udziwniania Witkiewicza, niejednokrotnie konkurowali oni z nadmiarem pomysłów, zawartych w didaskaliach, którymi autor uzupełniał swoje dramaty. Na szczęście nasz widz niewiele się przejmuje rozbieżnością, a nawet niekonsekwencjami Witkacego - teoretyka sztuki i dramatopisarza. Nie czyta po prostu jego "Teatru", zaś sam teatr współczesny znalazł język reżyserski coraz bardziej odpowiadający dzisiejszemu odbiorowi trwałych wartości, tkwiących w tej dramaturgii. Nastąpiło uproszczenie w inscenizacji dramatów Witkiewicza bez ich spłycenia, w czym wielka zasługa Wandy Laskowskiej, która poprzez swoje przedstawienia na scenie Teatru

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Witkiewicz czyli konfrontacje wyobraźni

Źródło:

Materiał nadesłany

Kierunki nr 18

Autor:

Józef Szczawiński

Data:

01.05.1966