13.04.1966 Wersja do druku

Witkacy w Narodowym

Teatr Narodowy nie ma dzisiaj swojego statutu, podobnego temu, jaki opracował dla sceny narodowej Wojciech Bogusławski ("Naypierwszym staraniem Dyrekcyi Rządowej Teatru Narodowego było ustanowienie Statutu przypisującego obowiązki wszelkim jego Artystom" - pisał Bogusławski we wznowionych niedawno - z okazji dwóchsetlecia tej sceny - "Dziejach Teatru Narodowego"). Nie ma oficjalnego statutu, ale ma przynajmniej swój konsekwentnie realizowany program. Kazimierz Dejmek chce tu pokazać cały klasyczny dramat rodzimy, od literatury staropolskiej (otrzymaliśmy już "Historyję" i "Żywot Józefa" - po Witkacego. Sprawa dramatu staropolskiego jest oczywista, tu zresztą odniósł Dejmek największe triumfy własnymi przedstawieniami; środek, od Oświecenia poprzez romantyzm, Fredrę po Wyspiańskiego (tu poszło na razie mniej szczęśliwie, no ale są to przecież dopiero początki Dejmkowego Teatru Narodowego) nie może dziwić, ten dramat jest już na trwałe wprowadzony na s

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Witkacy w Narodowym

Źródło:

Materiał nadesłany

Współczesność nr 8

Autor:

jkg

Data:

13.04.1966