15.05.2017 Wersja do druku

Witani przez łańcuch, podglądani przez lupę

"Napis" Géralda Sibleyrasa w reż. Pawła Paszty w Teatrze im. Horzycy w Toruniu. Pisze Anita Nowak.

W poprzek sceny biegnie długi, wyposażony w wiele szuflad stół. Kojarzy się z wielorodzinnym budynkiem mieszkalnym, jakich mnóstwo na nowoczesnych osiedlach. Szuflady to symbol izolowania się jego lokatorów z jednej strony, a schematyzmem ich poglądów z drugiej. Za stołem szóstka aktorów. Trzy pary małżeńskie w różnym wieku. Kiedy poznajemy ich bliżej, okazuje się, że niewiele się od siebie różnią. Są szarzy, jak ich otoczenie, kostiumy. Bo tu obowiązuje sztampa. Zbiór ogólnie przyjętych zasad, które nolens volens każdy uznał za swoje. Nikt nie chce się wyróżnić. Chociaż nie do końca. Jest jeden lokator, w którego postać prostymi środkami, bardzo naturalnie wciela się Arkadiusz Walesiak. Pan Lebrun, od początku się temu odgórnemu porządkowi nie poddaje. Próbuje przeciwstawiać się alogicznym normom, bzdurnym obiegowym opiniom, pseudo poglądom, wymyślonym nie wiadomo po co nowym obyczajom, jak święto dzielnicy czy święto chleba, sno

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Witani przez łańcuch, podglądani przez lupę

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Autor:

Anita Nowak

Data:

15.05.2017

Realizacje repertuarowe