09.08.2019 Wersja do druku

Wiktorii sen o Izraelu. Katowiczanka wśród uczniów prestiżowej szkoły tańca

Jedna z najbardziej prestiżowych szkół tanecznych w Tel Avivie przyjmuje rocznie 25 tancerzy, w tym tylko troje z zagranicy. W tej trójce znalazła się katowiczanka, 19-letnia Wiktoria Reszka - pisze Michalina Bednarek w Gazecie Wyborczej - Katowice.

Wiktoria miała cztery lata i zarządziła: Mamo, tato, ja będę tańczyć. Rodzice zapisywali ją na różne zajęcia taneczne. Mała Wiktoria zaczynała od rytmiki, ale szybko jej się znudziło. Kolejne szkoły tańca i kolejne style taneczne. W końcu Wiktoria trafiła do niepublicznej szkoły baletowej, a podstawówkę i gimnazjum spędziła ucząc się tańca współczesnego. - Trenowałam modern przez kilka lat. W końcu dostałam się do liceum, popularnego PIK-a, ale coś nie dawało mi spokoju. Chodziłam na zajęcia z tańca kilka razy w tygodniu. Czasem przykładałam się bardziej, czasem mniej i w końcu pewnej nocy doszłam do wniosku, że pracując w ten sposób niewiele osiągnę - mówi. Żadna szkoła nie spełniała oczekiwań Wiktoria uznała, że zacznie trenować sama, ponieważ żadna z działających wówczas szkół tańca nie spełniała jej oczekiwań. Wynajmowała salę w jednej z katowickich szkół i spędzała tam dziennie po kilka godzin. Da

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wiktorii sen o Izraelu. Katowiczanka wśród uczniów prestiżowej szkoły tańca

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Katowice online

Autor:

Michalina Bednarek

Data:

09.08.2019

Tematy w toku