02.06.2016 Wersja do druku

Wielki naprawdę wielki

Teatr Wielki-Opera Narodowa jest naprawdę wielki. Nie tylko z powodu
wybitnych przedstawień, które wyniosły te dzieła na wyżyny sztuki. Ale też z powodu swych minionych 250 lat, wrosłych w dramatyczną
historię naszego narodu. Jest także wielki jako obiekt architektoniczny. Również jako przedsiębiorstwo artystyczne. Zatrudnia bowiem na co dzień ponad tysiąc osób - pisze Mateusz Wyrwich w Tygodniku Katolickim.

Początki teatru w Polsce to ledwie XII wiek. Grano wówczas głównie sztuki religijne. Stąd historia teatru ówczesną scenę opisuje jako - religijną. Spektakle grano zazwyczaj w pomieszczeniach kościelnych. Teatr świecki zawitał do Polski niecały wiek później. Wszelkiego rodzaju trupy teatralne wystawiały swe "igrce" na gościńcach i miejskich placach. Królowały wówczas muzyka i śpiew. Rzadziej recytacja. Jeszcze przez dwa wieki prym wiodły utwory komediowe. I choć korzystano z umiejętności artystów, zawód komedianta nie cieszył się szacunkiem. W niektórych krajach zaś, aż do XV wieku, komedianci nie mogli przystępować do Komunii św. Wiek XVI przyniósł rozwój teatrów akademickich i szkolnych. Również scen zakładanych przez magnaterię. W tym czasie zamożność domu magnackiego określała nie tylko liczba wystawionych chorągwi, ale wielkość sceny teatralnej i rodzaje prezentowanych sztuk. Spektakle, przede wszystkim dla możnych, grano w re

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wielki naprawdę wielki

Źródło:

Materiał nadesłany

Tygodnik Katolicki nr 23/5.06

Autor:

Mateusz Wyrwich

Data:

02.06.2016