EN
18.10.2011 Wersja do druku

Wieczny czterdziestolatek

- Widzowie tak bardzo kojarzyli mnie z Anią, że gdy pojawiałem się gdzieś z moją żoną, podejrzewano mnie o romans na boku i pytano
konfidencjonalnie "A gdzie jest pańska Madzia?" - mówi ANDRZEJ KOPICZYŃSKI, aktor Teatru Kwadrat Warszawie.

Andrzej Kopiczyński - choć mówi o sobie, że jest leniwy, to wciąż jest bardzo zajętym aktorem. Wspaniały aktor, wrażliwy, szczery, szlachetny w odruchach - cudowny człowiek" - tak mówi o nim Jerzy Gruza - Zapomniał dodać: leniwy, uległy, mało przebojowy, czekający na tą co los przyniesie. A taka postawa w dzisiejszych czasach nie popłaca - komentuje opinię o sobie Andrzej Kopiczyński, znany i lubiany aktor, choć wiekowo na emeryturze, to nadal grający w teatrze i uczestniczący aktywnie w życiu artystycznym. Przed laty cała Polska pokochała postać uroczego, zagubionego, wiecznie zestresowanego inżyniera Dowody tej sympatii otrzymuje do dziś. - Zawsze uważałem, że aktorem jest się po tą żeby grać wszystko. Bo aktorem jest się dla publiczności. Byłem bardzo szczęśliwy, pracując w "Czterdziestolatku". Minęło następnych prawie 40 lat, a ja ciągle jestem tym serialowym czterdziestolatkiem. To jest właśnie najprzyjemniejsze. Nigdy ze strony

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wieczny czterdziestolatek

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Polski nr 241/15.10

Autor:

Jolanta Ciosek

Data:

18.10.2011