EN
29.04.2008 Wersja do druku

Widz musi się zaśmiać

- Byłoby świetnie, gdyby w koprodukcji poznańsko-bamberskiej powstała opera o życiu E.T.A. Hoffmanna - mówi Rainer Lewandowski, niemiecki reżyser, gość zakończonego w niedzielę 8. Festiwalu Hoffmannowskiego organizowanego przez Teatr Wielki w Poznaniu.

Imprezę zainaugurowała premiera "Aurory" E.T.A. Hoffmanna. Jej reżyserem był Niemiec, dyrektor Teatru w Bambergu Rainer Lewandowski [na zdjęciu]. Mieliśmy okazję spytać go o wrażenia po premierze, o stosunki Hoffmanna z Poznaniem oraz przyszłość festiwalu. Martyna Pietras: Na początku chciałabym spytać, czy ma pan polskie korzenie? Rainer Lewandowski: Moi rodzice pochodzą z Dolnego Śląska, okolic Wrocławia. Mama z Bolesławca. Podczas wojny rodzice przebywali na terenie Polski. Później musieli wyjechać. Poznali się w Hanowerze i tak to się zaczęło. Czy polska kultura jest panu bliska? - Przez długi czas miałem z nią do czynienia. W teatrze w Hanowerze organizowaliśmy wymianę kulturalną z poznańskim Teatrem Nowym. Odwiedzaliśmy ich w ramach gościnnych występów. Po raz pierwszy widziałem Poznań 25 lat temu, ale dopiero od kilku lat przyjeżdżamy tu regularnie. Wiele rzeczy się w tym czasie zmieniło. E.T.A. Hoffmann jako młody praw

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Widz musi się zaśmiać

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Poznań nr 101

Autor:

Martyna Pietras

Data:

29.04.2008

Realizacje repertuarowe
Festiwale