02.03.2018 Wersja do druku

Wet za wet

"Ikebana" Marcina Skóry w reż. Bohdana Graczyka i Dariuszaa Starczewskiego w Teatrze im. Solskiego w Tarnowie. Pisze Jakub Papuczys, członek Komisji Artystycznej 24. Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

Sprawa Elżbiety M., "dusicielki z Tarnowa", jak nazwały ją media, była znana w całej Polsce. Elżbieta uciekając od męża alkoholika przyjechała do Tarnowa w 1998 roku. Tutaj miała zacząć nowe życie, niestety krótko po przeprowadzce jej syn został uduszony przez bezdomnego narkomana. Elżbieta nie mogła pogodzić się z tą stratą, miewała ataki histerii, stopniowo wpadała w obłęd. Miesiąc po tragedii śmiertelnie pobiła kobietę, z którą rywalizowała o względy mężczyzny, a jej ciało podpaliła w windzie okolicznego bloku. Została skazana na jedenaście lat więzienia, na wolność wyszła po sześciu. Popełniła jednak kolejną zbrodnię dusząc ośmioletnią dziewczynkę. Jej zwłoki włożyła do dziecięcego wózka i woziła po Tarnowie. Tekst Marcina Skóry, który w tarnowskim teatrze Solskiego, wystawili Bohdan Graczyk i Dariusz Starczewski, choć nawiązuje do tej historii, znacząco ją poszerza i komplikuje. Szczegółowa opowieść o życiu E

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wet za wet

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Jakub Papuczys

Data:

02.03.2018

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe