05.10.2017 Wersja do druku

"Wesele" Gardzienic: Szaleństwo i miłość

"Wesele - Malczewski - Konieczny" w reż. Włodzimierza Staniewskiego w OPT Gardzienice. Pisze Jan Bończa-Szabłowski w Rzeczpospolitej.

Na takie odczytanie "Wesela" Wyspiańskiego warto było czekać 40 lat. Tyle właśnie minęło od założenia Ośrodka Praktyk Teatralnych, który, wkładając w swoje logo nazwę podlubelskiej wsi Gardzienice, rozsławił ją na cały świat. Grupa Włodzimierza Staniewskiego, która w swych działaniach wraca do korzeni teatru, przez cztery dekady wykształciła ludzi zarażonych teatrem, którzy namaszczeni przez swego charyzmatycznego przywódcę rozpierzchli się po świecie niczym prorocy głoszący dobrą nowinę. Najnowszą premierę, czerpiącą inspirację z "Wesela" Wyspiańskiego Staniewski określił jako "zaślubiny szaleństwa z romantyczną miłością". A w założeniach zaznaczył: "Wesele postawione na obłędzie! Na żadnej tam pijackiej demencji, na żadnym delirium! Wesele jako studium obłędu, studium zaburzeń urojeniowych! Co za temat. Arcypolski, ale Polskę i Polaka przekraczający... Globalny!". W tej realizacji widać fascynację antykiem, k

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

"Wesele" Gardzienic: Szaleństwo i miłość

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita online

Autor:

Jan Bończa-Szabłowski

Data:

05.10.2017