08.05.2013 Wersja do druku

Wejście dla artystów

Wiedeń nie przestał przyciągać wybitnych polskich artystów. Ich królem stał się Piotr Beczała, dla którego przyjechało tym razem ponad 50 polskich członków jego fanklubu, by podziwiać jego kreację w partii Rudolfa w ,,Cyganerii". Tym razem również nie zawiedliśmy się i już planujemy następną wyprawę na przyszłoroczną wiedeńską premierę Piotra Beczały w ,,Opowieściach Hoffmanna" - pisze Sławomir Pietras w Tygodniku Angora.

Na początku XX w. młodziutką Jadwigę Szayerównę (późniejszą Adę Sari) wysłano do Wiednia na studia wokalne u hrabiny Pizzamano. W latach dwudziestych w tym samym mieście Jan Kiepura brawurowo rozpoczął międzynarodową karierę od debiutu w ,,Tosce" i ,,Turandot". Kilka lat potem pojawiła się tam Wanda Wermińska, najpierw na lekcjach u Felicji Kaszowskiej, a potem w Staatsoper, śpiewając ,,Wesele Figara". W Operze Wiedeńskiej dyrygował też Grzegorz Fitelberg, mając za protektora księcia Władysława Lubomirskiego. Po wojnie polską sensacją nad Dunajem była Adelina Gallertówna, uczennica Ady Sari (świetna Królowa Nocy, Adela i Zerbinetta), potem wieloletnia profesorka Hochschule fur Musik, dziś już nieżyjąca i zapomniana. Z Wiednia do światowej kariery startowały Teresa Żylis-Gara (Donna Elvira) i Stefania Toczyska (Ulryka). Wcześniej wielokrotnie gościł tutaj Zdzisław Górzyński, dyrygując muzyką wiedeńską lepiej niż kapelmistrze miejsc

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wejście dla artystów

Źródło:

Materiał nadesłany

Tygodnik Angora nr 19

Autor:

Sławomir Pietras

Data:

08.05.2013