31.05.2007 Wersja do druku

Węgierko przepadł. Marszałek głuchy na prośby ludu

To kwestia drugorzędna, którą zarząd województwa nie będzie się zajmował - nowy marszałek województwa podlaskiego nie zamierza zmieniać decyzji swojego poprzednika w kwestii nazwy teatru Dramatycznego - piszą Monika Żmijewska i Jakub Medek w Gazecie Wyborczej - Białystok.

Ponad 6 tys. osób podpisało pod protestem przeciw decyzji komisarza Jarosława Schabieńskiego, który arbitralnie odebrał białostockiemu teatrowi imię Aleksandra Węgierki, a nadał Józefa Piłsudskiego. Podpisy zbierał zespół teatru i białostockie media, w tym "Gazeta". Swój udział w tym przedsięwzięciu - kupony z protestem mieszkańców, przekazaliśmy nowym władzom województwa. Nie zrobiło to na nich żadnego wrażenia. - W pewnym sensie kontynuujemy misję marszałka Schabieńskiego i podzielamy jego pogląd w tej sprawie. My się tym zajmować nie będziemy - zapowiedział wczoraj nowy marszałek województwa podlaskiego Dariusz Piontkowski. Jego zdaniem zmiana nazwy teatru to sprawa mało istotna, tylko nagłośniona przez media. Zmiany tuż przed wyborami do sejmiku dokonał Jarosław Schabieński. Oficjalnie powodem było przywrócenie historycznego, przedwojennego patrona budynku, w którym dziś mieści się placówka. Decyzję komisarz podjął po ap

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Białystok nr 126

Autor:

Monika Żmijewska, Jakub Medek

Data:

31.05.2007

Wątki tematyczne