30.05.2018 Wersja do druku

Według recepty Hitchcocka

Na początek trzęsienie ziemi, a potem napięcie rośnie... Regułę mistrza dreszczowców stosuje Opera Krakowska, rozpoczynając sezon spektakularną premierą, a potem stopniując doznania artystyczne aż do finału, czyli czerwcowego Letniego Festiwalu, który w tym roku przyniesie niespodzianki. Co zostanie w pamięci z dobiegającego końca sezonu artystycznego Opery Krakowskiej? Sezon podsumowuje Anna Woźniakowska w miesięczniku Kraków.

Szukając Leara: Verdi Tu autorem scenariusza, reżyserem i scenografem był Michał Znaniecki obchodzący na przełomie września i października właśnie w Operze Krakowskiej 25-lecie pracy artystycznej. Przypomnę, że Znaniecki odnalazł szkice muzyki Verdiego do Leara, które uzupełnione odpowiednio dobranymi fragmentami innych dzieł kompozytora pozwoliły mu stworzyć ciekawy spektakl o wykluczeniu. Tytułową partię powierzył liczącemu 87 lat czołowemu niegdyś polskiemu barytonowi Jerzemu Artyszowi, który stworzył wstrząsającą postać starego króla, a wprowadzenie na scenę podopiecznych domów pomocy społecznej komentujących akcję na kształt chóru w greckich tragediach i dzielących się ze słuchaczami swoimi dramatami przydało kameralnemu spektaklowi aktualności. Lear stał się jednym z nas. Norma Z ogromnym apetytem czekaliśmy na tę jesienną premierę. Spektakl cieszył oko i ucho. Laco Adamik - reżyser, Barbara Kędzierska - twórczyni scenograf

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Według recepty Hitchcocka

Źródło:

Materiał nadesłany

Kraków nr 6/06-18

Autor:

Anna Woźniakowska

Data:

30.05.2018