"Opowieści Hoffmanna" w reż. Harry'ego Kupfera w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej w Warszawie. Pisze Bartosz Kamiński w Dzienniku - Kulturze.
"Opowieści Hoffmanna" w warszawskiej Operze Narodowej to gorzka i posępna wizja losu artysty, typowa dla Harry'ego Kupfera, słynnego niemieckiego reżysera pierwszy raz pracującego w Polsce. Płeć można zmienić. Trzeba się jednak liczyć z konsekwencjami. Jacques Offenbach w swej jedynej operze "Opowieści Hoffmanna" postawił u boku bohatera muzę, zazdrosną i zapobiegliwą. Przybierając postać młodego Nicklaussa, czuwa, by poeta nie znalazł spełnienia w ramionach innej kobiety. Owa dwoista postać idealnie wpisywała się w tradycję, obecną w operze od czasów baroku. Partie młodzieńców często pisane były dla pań i wykonywane przez kobiety. Do dziś rolę towarzysza Hoffmanna powierza się śpiewaczce, mając na względzie prawdziwą tożsamość owej tajemniczej postaci. Harry Kupfer, autor warszawskiej inscenizacji dzieła Offenbacha, rolę tę powierzył mężczyźnie, czyniąc zeń demoniczny cień Hoffmanna. Nawiązał do idei, którą niemiecki romantyz