29.05.2009 Wersja do druku

Wdówka ciągle żwawa i wesoła

"Wesoła wdówka" w reż. Zbigniewa Maciasa w Teatrze Muzycznym w Łodzi. Pisze Dariusz Pawłowski w Polsce Dzienniku Łódzkim.

Ech, gdzie te bale, flirty i salony? Gdzie ci ujmujący utracjusze z klasą i stylem? A te wdówki, że ja bardzo proszę? Odnaleźć je można było w miniony weekend w, jakżeby inaczej, pałacu Poznańskiego w Łodzi. A to za sprawą plenerowej premiery Teatru Muzycznego. W tak pięknych okolicznościach przyrody, jak ogród najpiękniejszego łódzkiego pałacu, pokazano jedną z najpiękniejszych operetek - "Wesołą wdówkę" Franza Lehara. I to w bardzo udanej inscenizacji. Nie tylko cieszącej oko i ucho, ale przekonującej, iż uśmiercana już wielokrotnie operetka wciąż jest żywa i wesoła. Zadania podjął się Zbigniew Macias, który nie szukał nowych dróg, a w zamian "Wesołą wdówkę" odkurzył, podkreślił jej elementy komediowe, zaznaczył najbardziej przebojowe fragmenty. Postawił na muzykę, intrygę i poczucie humoru widowni. Stworzył widowisko przyjazne i mające przede wszystkim dostarczyć kilka godzin rozrywki i przyjemności. Udało się to nader

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wdówka ciągle żwawa i wesoła

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Dziennik Łódzki nr 123/27-05-2009

Autor:

Dariusz Pawłowski

Data:

29.05.2009

Realizacje repertuarowe