EN
16.07.2011 Wersja do druku

Wciąż nie daje nam spać

Rozpalała wyobraźnię mieszkańców socjalistycznej Polski, dziś jest diwą gejów. W Instytucie Teatralnym w Warszawie można oglądać pokazywane po raz pierwszy pamiątki po Kalinie Jędrusik. Wystawę "Kalina Jędrusik w podróży" otwarto w 20. rocznicę śmierci i 80. rocznicę urodzin aktorki.

Sweter Marilyn Monroe kupiony na aukcji podczas pierwszej podróży do Stanów w 1974 r., krzyżyk z rubinami, który wywołał atak furii u Gomułki, kiczowata broszka z Częstochowy, będąca talizmanem aktorki, fotografie ze spektakli teatralnych, z planów filmowych, zdjęcia prywatne, notatki, dwa portrety: jeden autorstwa Lucyny Legut, drugi - Zofii Góralczyk. Przestrzeń w warszawskim Instytucie Teatralnym wypełniają pamiątki po Kalinie Jędrusik. - Wiele już o niej powiedziano. Ale kiedy Zbigniew Dzięgiel pokazał nam rzeczy, które dotąd nie były prezentowane, i opowiedział o swoim pomyśle, zdecydowaliśmy się na wystawę - mówi Magda Kulesza, kuratorka galerii w Instytucie. - Przyjaźniliśmy się przez ostatnie trzy lata jej życia. Pisaliśmy razem książkę, która z powodu jej nagłej śmierci nigdy się nie ukaże. Miałem okazję dobrzeją poznać - mówi autor scenariusza wystawy Zbigniew Dzięgiel (reżyser telewizyjny, producent muzyczny), który kolekc

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wciąż nie daje nam spać

Źródło:

Materiał nadesłany

Wprost nr 28 11/17-07-2011

Autor:

Anita Zuchora

Data:

16.07.2011