13.04.2010 Wersja do druku

Warszawskie Spotkania Teatralne nie mogły się odbyć

- To ma boleć. Bo znaleźliśmy się w sytuacji, w której wszystko boli. Sytuacja była nadzwyczajna. Trzeba było odwołać festiwal - mówił Maciej Nowak, dyrektor Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie, w Radio TOK FM.

Kiedy tylko dotarła wiadomość o katastrofie, od razu podjąłem decyzję o odwołaniu Warszawskich Spotkań Teatralnych. Czytam na forach o żalu ludzi, którzy nie obejrzą tych wszystkich spektakli. Ale to ma boleć. Znaleźliśmy się w sytuacji, w której wszystko boli. Powstała sytuacja nadzwyczajna i będąc dyrektorem rządowej instytucji, uważam, że nie mogłem rozpocząć festiwalu w dniu, w którym ciało prezydenta wraca do stolicy. Nie chcę się targować o przesuwanie spektakli, o to, czy teatr jest rozrywką. Rok 2010 pozostanie rokiem, w którym Warszawskich Spotkań Teatralnych nie było. Nieobecność też jest ważnym przekazem teatralnym. Tak naprawdę ten festiwal jest na wydrukowanych plakatach i w zarezerwowanych hotelach, do których nikt nie przyjedzie. To są puste godziny, tak jak na Kaszubach, kiedy opłakuje się zmarłych, tak teraz puste godziny są w kulturze. Na tych spotkaniach miały być też osoby, które zginęły. Jeszcze w piątek wysyłali

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Warszawskie Spotkania Teatralne nie mogły się odbyć

Źródło:

Materiał nadesłany

Metro nr 1810/13.04

Autor:

not. zach

Data:

13.04.2010

Tematy w toku