Od razu się muszę zdeklarować, że jestem wielką miłośniczką idei wszelkich przeglądów i festiwali teatralnych. Niedobrze, gdy organizuje się je z obowiązku albo fałszywie rozumianego obligu wobec tradycji, gdy nie ma z czego wybierać. Dobrze, a nawet bardzo dobrze, gdy od pomysłów aż kipi i w ciągu roku czy dwóch tyle się zbiera ciekawych spektakli, że grzechem byłoby ich nie skonfrontować i nie pokazać jak najszerszej publiczności. Lalkarze to lud wędrowny. Wręcz muszą, ale i lubią przemieszczać się ze swą sztuką. Festiwali teatrów dziecięcych jest w Polsce sporo, ale Warszawa jeszcze takiej regularnej, dorocznej polskiej imprezy nie miała (ma Festiwal Korczakowski, lecz o innym zasięgu i programie). Lukę tę wypełnił Teatr "Lalka", goszczący na początku czerwca tygodniowy festiwal nazwany Warszawskim Pałacem Teatralnym. Jego inicjatorką jest artystyczna szefowa "Lalki", Joanna Rogacka. Stronę finansową wzięły na siebie
Tytuł oryginalny
Warszawski Pałac Teatralny - pierwszy, nie ostatni
Źródło:
Materiał nadesłany
Teatr Lalek nr 2