EN
29.09.2022, 14:13 Wersja do druku

Warszawa. Wicepremier Gliński: Franciszek Pieczka był mistrzem zawodu, pełnym skromności i życzliwości

Franciszek Pieczka był mistrzem zawodu, a jednocześnie człowiekiem pełnym skromności i życzliwości dla innych - zaznaczył wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński w liście odczytanym podczas uroczystości pogrzebowych aktora.

fot. Leszek Szymański/PAP

List odczytała wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Wanda Zwinogrodzka.

"Wiadomość o śmierci Franciszka Pieczki pogrążyła w smutku i żalu środowisko artystyczne w naszym kraju oraz sympatyków jego talentu" - podkreślił szef MKiDN. "Żegnamy wspaniałego człowieka, wielkiego aktora, mistrza słowa, nestora scen polskich zapamiętanego z wielu wybitnych kreacji teatralnych, filmowych i telewizyjnych. Jego ciepły, charakterystyczny głos jest rozpoznawany przez niemal każdego Polaka" - zaznaczył.

"Z urodzenia Ślązak, absolwent Wydziału Aktorskiego warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, rozpoczął karierę na deskach Teatru Dolnośląskiego w Jeleniej Górze" - napisał prof. Gliński. "Kolejnym etapem jego drogi zawodowej był Kraków, gdzie współtworzył Teatr Ludowy w Nowej Hucie, a następnie uświetniał swoim aktorskim kunsztem spektakle w Starym Teatrze w Krakowie, w którym zagrał między innymi tytułową rolę Woyzecka w spektaklu w reżyserii Konrada Swinarskiego oraz Glendowera w +Królu Henryku IV+ Szekspira w reżyserii Jerzego Jarockiego" - przypomniał.

Piotr Gliński dodał, że artysta występował również na warszawskich scenach. "Był związany z Teatrem Dramatycznym, w którym wcielił się w tytułową postać Marchołta w przedstawieniu Ludwika René, a następnie, przez ponad 40 lat, z Teatrem Powszechnym. Za role, które stworzył na tej scenie, był wielokrotnie nagradzany. Uznanie krytyków zyskały między innymi kreacje Żyda w +Weselu+ czy Ala Lewisa w spektaklu +Słoneczni chłopcy+" - wskazał w liście szef MKiDN.

Wspomniał również, że "Franciszek Pieczka posiada niezwykle bogate dossier filmowe i telewizyjne". "Niezapomniana pozostanie tytułowa rola w +Żywocie Mateusza+ w filmie Witolda Leszczyńskiego. Do innych znakomitych kreacji artysty należą: Czepiec w +Weselu+ i Muller w +Ziemi Obiecanej+ w pamiętnych filmach Andrzeja Wajdy, tytułowy Jańcio Wodnik w obrazie Jana Jakuba Kolskiego czy Karczmarz Tag w +Austerii+, filmie Jerzego Kawalerowicza. Nie sposób nie wspomnieć też o roli Gustawa Jelenia (Gustlika) w legendarnym serialu +Czterej pancerni i pies+ czy wcieleniu Stacha Japycza w popularnym serialu telewizyjnym +Ranczo+" - podkreślił Gliński. Dodał, że "w słuchowisku +W Jezioranach+ artysta wcielał się przez lata w postać Wojciaszka Pawlacza – ojca rodu".

Wicepremier Gliński przypomniał, że artysta, w uznaniu dla jego wielowymiarowych osiągnięć dla kultury polskiej, został odznaczony Orderem Orła Białego, Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski oraz Złotym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".

Jak ocenił, "Franciszek Pieczka był mistrzem zawodu, a jednocześnie człowiekiem pełnym skromności i życzliwości dla innych". "Taki obraz artysty, utrwalony we wspomnieniach bliskich, przyjaciół oraz odbiorców jego talentu pozostanie w wiecznej pamięci" - podkreślił prof. Piotr Gliński.