25.10.2007 Wersja do druku

Warszawa. Trzy dni z tańcem w Wytwórni

W Teatrze Wytwórnia rozpoczyna się w piątek Międzynarodowy Festiwal Tańca Improwizacji "Sic!".

Słowo "improwizacja" ma negatywne konotacje - spektakl zaimprowizowany kojarzy nam się z nieprzygotowanym. Jednak organizatorzy Międzynarodowego Festiwalu Tańca Improwizacji "Sic!" mówią o jej innym znaczeniu - w tańcu jest to metoda twórcza, na której można budować dojrzałe przedstawienia. Sic! rozpoczyna się w piątek w Teatrze Wytwórnia. Zobaczymy na nim, że improwizować można z przedmiotem, drugim tancerzem czy do danej przestrzeni. Organizatorzy zaprosili najciekawszych polskich artystów tańca nowoczesnego jak Leszek Bzdyl czy Rafał Dziemidok, którym zaproponowali przygotowanie spektakli improwizowanych. Rafał Dziemidok twierdzi, że improwizacja jest podstawowym narzędziem pracy tancerza i choreografa: - Jest to metoda szukania języka ruchu oraz struktury i tematu spektaklu. Konieczny przy improwizacji kontakt z otoczeniem, przestrzenią, muzyką, innymi artystami, widownią wzbogaca i poszerza możliwości ciała - wyjaśnia Dziemidok. Gościem

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Zaimprowizować taniec

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Stołeczna nr 250

Autor:

szy [Izabela Szymańska]

Data:

25.10.2007

Festiwale