Logo
25.02.2005 Wersja do druku

Warszawa. "Tiramisu" w Studio Buffo

Są młode i piękne, robią karierę, świetnie radzą sobie w świecie reklamy, a znacznie gorzej w sferze emocjonalnej. Każda ma swój monolog, gorzki, dotkliwy. "Tiramisu" Joanny Owsianko to gorzki portret współczesnej kobiety. Premiera w Studio Buffo już 4 marca.

Dorota Wyżyńska: Jedna z pierwszych scen "Tiramisu". Poniedziałek w agencji reklamowej. Dziewczyny zaczynają pracę od szybkiej wymiany informacji, jak minął weekend i ile miało się orgazmów? Czy dziś nie ma już tematów tabu? Joanna Owsianko: Ten poniedziałek został oczywiście odrealniony. Pracowałam w agencji reklamowej. Nie rozmawiało się o orgazmach, ale były rozmowy np. o tym, jak się cudownie spędziło weekend. Kompletnie wymyślone. Aldona Figura: Są tematy tabu. Dla naszych bohaterek tematem tabu jest to, że się nie miało orgazmów, że się nie ma faceta. Dlatego one tak płyną. Kłamią, bo jest taka presja, wymóg. Jesteśmy świetne, spełnione, szczęśliwe, w życiu zawodowym i prywatnym. Tematem tabu są nasze niepowodzenia, jakie w głębi ukrywamy przed innymi. Joanna: Te kobiety nie są szczere nawet wobec siebie. Nie mówią prawdy nawet w swoich monologach. Ich zakłamanie jest widoczne nawet w snach, co potwierdza, że maski przyrosły d

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Mężczyzna jak ciacho

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza nr 47 - Teatry

Autor:

Dorota Wyżyńska

Data:

25.02.2005

Realizacje repertuarowe