02.09.2021, 08:27 Wersja do druku

Warszawa. Teatr Współczesny obchodzi 40-lecie pracy dyrektorskiej Macieja Englerta

1 września mija 40 lat od dnia, w którym dyrekcję Teatru Współczesnego objął Maciej Englert. Kierownictwo teatru przejął po Erwinie Axerze z jego rekomendacją i błogosławieństwem. 

fot. mat. teatru

Twórcza kontynuacja axerowskiego teatru sprawiła, że Współczesny w przeszło 70-letniej historii jest niezmiennie tym "Współczesnym" ze swoją wierną Widownią, która ceni sobie sztuki ambitne, dające wiele do myślenia. Dyrektor Englert wzbogacił repertuar o nowe gatunki i adaptacje wybitnych dzieł. Do wielkich wydarzeń artystycznych Teatru przy Mokotowskiej 13 należały m.in. jego inscenizacje "Mistrza i Małgorzaty" Bułhakowa i 'Wniebowstąpienia" Konwickiego. Te sztuki przeszły do historii polskiej sceny. Pamiętny szturm po bilety na "Mistrza i Małgorzatę" ma nawet swą opowieść, dziś już anegdotę. Kolejki do kasy ciągnęły się przez dwie ulice a dyrektor Englert musiał pewnego dnia wejść do teatru bocznymi drzwiami. "Pan tu nie stał" – krzyczeli kolejkowicze.

Wielogatunkowość przedstawień Współczesnego, dbałość o poziom dobieranej literatury i kunszt aktorski sprawiły, że na afiszu każdy Widz znajduje coś dla siebie. Teatr Englerta szanuje wielką literaturę i nie poddaje się modom, udziwnieniom i wszechobecnym zabiegom pseudoinnowacyjnym... i co jeszcze niezwykle ważne – wyjątkowa dbałość o Słowo i jego brzmienie, co w dzisiejszych czasach stało się rzadkością.

Na afiszu gościły nowości dramaturgii światowej: skandynawskiej ("Imię"), irlandzkiej ("Porucznik z Inishmore"), najśmieszniejsze farsy ("Koniec początku"), spektakle muzyczne ("Pastorałka", "Mahagonny"), przemawiające świeżością przedstawienie "To idzie młodość…" oraz nowości: "Moulin Noir", "Gran Operita". 

Dyrektor Współczesnego szczególne miejsce poświęcił sztukom Sławomira Mrożka, granym z wielkim powodzeniem przez szereg sezonów ("Zabawa", "Tango", "Czarowna noc. Męczeństwo Piotra Ohey'a", "Ambasador", "Wdowy").  

Maciej Englert powołał "Scenę 19.15" przeznaczoną dla sztuk lekkich i "Scenę w Baraku" dla sztuk kameralnych.

Minęło 40 lat… a dyrektor Współczesnego prowadzi teatr przez ponad połowę jego historii. Niewątpliwie jest to ewenement, tak jak 39 wieczorów premierowych. Czterdziestą premierą Englerta będzie "Wachlarz" Goldoniego. Próby trwają. 

Przypomnijmy niektóre spektakle, najwyżej oceniane przez krytykę i publiczność: "Wieczór Trzech Króli", "Tango", "Martwe dusze",  "Porucznik z Inishmore",  "Hamlet", "Namiętna kobieta", "Jak się kochają", "Czego nie widać". Oczywiście na osobnej karcie scena przy Mokotowskiej ma wspominaną już adaptację "Mistrza i Małgorzaty" oraz "Wniebowstąpienia" (nazwanego przez krytykę -  "Wniebowstąpieniem Teatru").

Teatr pod dyrekcją Macieja Englerta przeszedł "suchą nogą" przez pandemię i nie zawiódł Widzów. Grał w nowej formie ONLINE, przypominając sztuki ze złotej listy Współczesnego.  

Teraz obie Sceny ożyły i rozpoczęły swój żywot w 41. roku jego dyrekcji.

Maciej Englert jest laureatem wielu nagród, w tym Lauru Konrada i Feliksa Warszawskiego, odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i Złotym Medalem Gloria Artis.

Od 2003 roku przewodniczy Unii Polskich Teatrów.

Źródło:

Materiał nadesłany