09.01.2007 Wersja do druku

Warszawa. Teatr na Ursynowie

Teatr na Ursynowie - pomysłowi posła PiS przyklasnął satyryk i radny PO. Scena miałaby stanąć przy stacji metra Imielin, w sąsiedztwie Multikina.

- Ursynów na nią zasłużył - przekonuje Artur Górski [na zdjęciu], stołeczny poseł PiS, który ostatnio zasłynął propozycją uczynienia Jezusa królem Polski. Dyskusja nad potrzebą zbudowania teatru w młodej, zamożnej, ale ciągle sypialnej części Warszawy rozpoczęła się najpierw na łamach lokalnego pisma "Pasmo". Poseł Górski wyłuszczył potrzebę jego powstania, argumentując, że domagają się tego mieszkańcy. Multikino - owszem, jest i ważne - ale zdaniem Górskiego, film to "prosta, ludowa rozrywka", a w teatrze można osobiście "dotknąć prawdziwej sztuki". Zaskakujące poparcie Na echo tego stanowiska nie czekał długo. Grupa ludzi sztuki zrzeszonych w ursynowskim klubie Stajnia, m.in. Maria Pakulnis, Dorota Kamińska, Piotr Bukartyk i Tadeusz Ross, radny Warszawy z PO, z entuzjazmem odpisała Górskiemu. Zaproponował powołanie honorowego komitetu budowy teatru na Ursynowie, którego Górski byłby członkiem. Poseł nie ukrywa, że poparcie go

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr na Ursynowie, czyli wysoka sztuka w sypialni

Źródło:

Materiał nadesłany

Życie Warszawy nr 7

Autor:

Jolanta Molińska

Data:

09.01.2007

Wątki tematyczne