EN
27.08.2008 Wersja do druku

Warszawa. Teatr Capitol zaczyna grać

Tylko rok zajęło aktorce Annie Gornostaj i jej mężowi Stanisławowi Mączyńskiemu wybudowanie Teatru Capitol. Pierwsze spektakle - już za tydzień.

Duża scena, czerwone pluszowe fotele dla 350 widzów, garderoby - to zobaczyliśmy wczoraj w budynku przy Marszałkowskiej 115. Kiedy w lutym pisaliśmy o budowie Teatru Capitol - w pomieszczeniach leżał gruz. W jaki sposób udało się tak szybko zakończyć prace? - Mój mąż, Stanisław Mączyński, jest technikiem teatralnym. Wybudował już kilka scen, np. Małą Scenę Teatru Ateneum, jeździ na kursy, targi. Doskonale wiedział, co musi się tu znaleźć, jakie odstępy między fotelami należy zachować, które rozwiązania będą najbardziej funkcjonalne - opowiada Anna Gornostaj. Pomysł własnego teatru przyszedł aktorce do głowy, kiedy dostała spadek. Znalazła przestrzeń - pomieszczenie po kinie Capitol. Obserwując, jak teatry budują inni aktorzy: Krystyna Janda czy Emilian Kamiński, wiedziała, ile czasu i pracy wymaga postawienie sceny. Ale mimo tego znalazła wspólników, wzięła kredyt i podjęła się pracy. Teatr Capitol to scena prywatna

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr Capitol zaprasza

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Stołeczna nr 200

Autor:

Izabela Szymańska

Data:

27.08.2008

Wątki tematyczne

Teatry