Młodzi aktorzy z Warszawskiej Szkoły Filmowej dziś i jutro [4 i 5 lipca] pokażą w Teatrze Polonia spektakl dyplomowy "Nicland".
Bohaterami sztuki "Nicland" są dwie pary mieszkające w sąsiedztwie, których losy przypadkowo krzyżują się. Akcja na scenie rozgrywa się symultanicznie. W przedstawieniu zobaczymy czternastu z trzydziestu tegorocznych absolwentów. Jest to pierwszy rocznik aktorstwa, który kończy Warszawską Szkołę Filmową Bogusława Lindy i Macieja Ślesickiego. Magdalena Łazarkiewicz [na zdjęciu], reżyserka spektaklu dyplomowego opowiada, że skupiają się w niej na nauce zawodów (dodatkowo jeszcze: reżyseria, operatorstwo, fotografia czy pisanie scenariuszy), nie ma zajęć ogólnohumanistycznych. Jest dzięki temu czas, by w dwa lata przeprowadzić trening aktorski. Wykładowcom zależy na tym, aby przygotować swoich podopiecznych pzede wszystkim do pracy w filmie, ale są też zajęcia poświęcone teatrowi inspirowane metodą Lee Strasberga, nauczyciela m.in. Ala Pacino. Przedstawienie wspólnie z Magdaleną Łazarkiewicz wyreżyserował Rafał Mohr. Sztukę "Nicland" na