02.09.2014 Wersja do druku

Warszawa Singera miała szczęście do gwiazd

XI Festiwal Kultury Żydowskiej "Warszawa Singera". Pisze Jan Bończa-Szabłowski w Rzeczpospolitej.

Warszawa Singera to dziś nie hermetyczny festiwal kultury żydowskiej w okolicach Teatru Żydowskiego i Placu Grzybowskiego. To zjawisko kultury masowej, takie jak festiwale filmowe, muzyczne, czy teatralne, bez których trudno byłoby wyobrazić sobie kalendarz kulturalny Warszawy - pisze Jan Bończa-Szabłowski. Gołda Tencer z roku na rok rozszerza formułę i przestrzeń tej imprezy. W tym roku wychodząc już poza Warszawę imprezy odbywały się także w Biłgoraju, Leoncinie i Radzyminie. Młotek u Nożyków Najbardziej elitarnym miejscem Warszawy Singera pozostała synagoga Nożyków. Występ światowej sławy kantorów na inaugurację to zawsze najbardziej oblegana impreza. W tym roku uroczyste otwarcie uświetnili m.in kantorzy młodszego pokolenia obdarzeni lirycznym tenorem Moshe Fishel i Blazar Vinograd, a wśród wielkich gości synagogi znalazł się Zalmen Młotek, szef jedynego teatru Jidysz w USA, uczeń Leonarda Bernsteina i Zubina Mehty. Warszawa Singer

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Warszawa Singera miała szczęście do gwiazd

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita online

Autor:

Jan Bończa-Szabłowski

Data:

02.09.2014

Festiwale