EN

22.02.2024, 08:39 Wersja do druku

Warszawa. Premiera „Króla Leara” w Teatrze Narodowym – w sobotę

Wiadomo, że pycha jest siostrą władzy. Jednak „Król Lear” nie jest tylko o tym - jest o wielu rzeczach. Tak naprawdę dla mnie „Król Lear” jest o rozpadzie, o upadku porządku świata - mówi PAP Jan Englert, kreujący tytułową rolę w „Królu Learze” Szekspira. Premiera w Teatrze Narodowym - w sobotę.

fot. Maciej Landsberg, projekt: Elipsy; Archiwum Artystyczne Teatru Narodowego

"Tak naprawdę Learem kieruje próżność. Ta próżność towarzyszy też aktorowi, który się decyduje zagrać taką rolę, podobnie jak i frajda z tego, że się mierzy z czymś, co jest bardzo trudne, wymagające. Co jest pewnego rodzaju sprawdzianem umiejętności warsztatowych" - wyjaśnił Jan Englert.

Podkreślił, że "zagranie Króla Leara sprawia taką samą satysfakcję, jak własnoręczne zbudowanie pięknego domu".

Pytany o to, na czym polega starzenie się Leara, Jan Englert powiedział: "starzenie się polega na kurczeniu się, na powiększaniu się liczby wątpliwości". "W związku z tym starcy tak głośno krzyczą, że mają rację, aby się nie wydało, że mają wątpliwości" - tłumaczył aktor kreujący rolę tytułową.

"Wiadomo, że pycha jest siostrą władzy. Żeby władza pysze nie uległa - to trzeba mieć bardzo dużą odporność na siebie samego i na świat, który nas otacza" - mówił. "Jednak Król Lear nie jest tylko o tym. On jest o wielu rzeczach, a tak naprawdę Król Lear dla mnie jest o rozpadzie, o upadku porządku świata. W tym się mieści wszystko, bo to bardzo pojemne dzieło" - wyjaśnił Jan Englert.

Aktor przypomniał, że zagrał już postać Króla Leara w 1998 r. w Teatrze Narodowym w przedstawieniu w reż. Macieja Prusa. "Nie miałem sukcesu 25 lat temu. W związku z tym jestem przygotowany i nie będzie bolało, jak nie będę go miał po raz drugi" - przyznał.

"Ten Lear to jest jedna z kolejnych ról. Uważam, że przykładanie nadmiernej wago do jakichś ról, o których aktorzy sami lubią gadać, jest niesłuszne. Każda rola jest wyzwaniem. Jedna większym, druga mniejszym. Jedna sprawia większą frajdę, druga - mniejszą" - mówił. "Choć na pewno Król Lear jest jedną z trudniejszych ról. Tego nie da się zagrać, ani wyreżyserować byle jak" - podkreślił.

"Myślę, że tak jak dla młodego aktora sprawdzianem jest rola Hamleta, tak dla starego aktora - Król Lear. Jak ktoś to zagrał albo dotknął tego - to został w pewnym sensie nobilitowany przez los" - mówił. "Jedna i druga rola mają to do siebie, że spotykają się z życzliwym odbiorem, ale nigdy nie budzą entuzjazmu" - wyjaśnił dyrektor artystyczny Teatru Narodowego.

W zapowiedzi przedstawienia przypomniano, że tragedia Williama Shakespeare'a to jedno ze szczytowych osiągnięć europejskiego teatru. "Tematem Króla Leara jest rozkład i upadek świata – pisał Jan Kott, ale głębia myśli i siła emocji tego dramatu skłaniają do różnorodnych interpretacji, i takie były podejmowane w wielu inscenizacjach i ekranizacjach" - napisano.

"Pewne jest jedno – opowieść o królu Brytanii to aktorskie i sceniczne wyzwanie, stawiające najwyższe wymagania. Pytania o postawę Leara dotykają egzystencjalnych i filozoficznych wymiarów ludzkiej kondycji. Być może to najodważniejsze badanie, któremu Shakespeare poddał naturę człowieka" - wyjaśniono.

"Król Brytanii postanawia podzielić swoje królestwo między córki, by uwolniły go od trosk i trudów. Decyzję poprzedza jednak pytaniem: która z was kocha mnie najbardziej? Czy może oczekiwać szczerości? Czy szczerość może do siebie przekonać? Czy można oddać władzę, zachowując posłuszeństwo poddanych? I czy można zrozumieć własną starość?" - napisano w zapowiedzi spektaklu.

Autorem przekładu tragedii Williama Shakespeare'a jest Stanisław Barańczak. Reżyseria - Grzegorz Wiśniewski. Współpraca dramaturgiczna - Jakub Roszkowski. Za scenografię, kostiumy, światło i projekcje wideo odpowiada Mirek Kaczmarek. Muzykę skomponowała Aleksandra Gryka. Choreografię opracowała Wioleta Fiuk.

Występują: Jan Englert (Lear, król Brytanii), Hubert Paszkiewicz (Król Francji), Robert Jarociński (Król Francji), Piotr Piksa (Książę Burgundii), Marcin Przybylski (Książę Kornwalii), Karol Pocheć (Książę Szkocji), Ireneusz Czop (Hrabia Kent; gościnnie), Jan Frycz (Hrabia Gloucester), Mateusz Rusin (Edgar), Przemysław Stippa (Edmund), Robert Czerwiński (Oswald, sługa Goneryli), Mateusz Kmiecik (Sługa Regany, Posłaniec, Kapitan), Danuta Stenka (Goneryla), Ewa Konstancja Bułhak (Regana) i Dominika Kluźniak (Kordelia/ Błazen) oraz gościnnie Tadeusz Wielecki/ Wojciech Pulcyn (wykonanie muzyki na żywo na kontrabasie), a także tancerze: Wioleta Fiuk, Andrzej Buczkowski, Grzegorz Grzywacz, Witold Jurewicz, Jerzy Klonowski, Marek Kowalski i Andrzej Pankowski.

Premiera - 24 lutego o godz. 19 w Sali Bogusławskiego Teatru Narodowego w Warszawie. Kolejne przedstawienia - 25 oraz 27-29 lutego.

Grzegorz Wiśniewski jest absolwentem Wydziału Reżyserii Dramatu PWST w Krakowie (1996). Zadebiutował w 1997 r. w Krakowskim Teatrze Scena STU "Babińcem" Czechowa, potem wyreżyserował tam jeszcze "Prezydentki" Schwaba (1999).

Od 2001 r. jest etatowym reżyserem Teatru Wybrzeże w Gdańsku, gdzie wystawił: "Johna Gabriela Borkmana" Ibsena (2001), "Mewę Czechowa (2002), "Matkę" Witkacego (2003), "Przed odejściem w stan spoczynku" Bernharda (2004), "Księżną d'Amalfi" Webstera (2006), "Słodkiego ptaka młodości" Williamsa (2008), "Zmierzch bogów" wg Badalucca, Medioliego i Viscontiego (2009, wersja telewizyjna w 2011), "Personę" Bergmana (2010), "Płatonowa" Czechowa (2013), "Kto się boi Virginii Woolf" Albee'ego (2015), "Bella figura" Rezy (2018), "Fedrę" Racine'a (2019), "Lilię Wenedę" Słowackiego (2020) oraz "Niepokój" Wyrypajewa (2021).

Reżyserował w krakowskim Teatrze im. J. Słowackiego ("Zdarzenia na brygu Banbury" Gombrowicza, 1999; "Płatonow" Czechowa, 2000; "Plastiki" von Mayenburga, 2016), w teatrach wrocławskich: Współczesnym im. E. Wiercińskiego ("Rzeźnia" Mrożka, 2000) i Polskim ("John Gabriel Borkman" Ibsena, 2005), w teatrach warszawskich: Powszechnym im. Z. Hübnera ("Prezydentki" Schwaba, 2001; "Kształt rzeczy" LaBute'a, 2002; "Białe małżeństwo" Różewicza, 2003; "Letnicy" Gorkiego, 2004), Studio im. S. I. Witkiewicza ("Józef i Maria" Turriniego, 2011), Współczesnym ("Kamień" von Mayenburga, 2016), Teatrze Polskim im. H. Konieczki w Bydgoszczy ("Plastelina" Sigariewa, 2005), w Teatrze im. W. Bogusławskiego w Kaliszu ("Mewa" Czechowa, 2007), w Teatrze im. S. Jaracza w Łodzi ("Brzydal" von Mayenburga, 2007 - polska prapremiera; "Zagłada Ludu albo moja wątroba jest bez sensu" Schwaba, 2008; "Przed odejściem w stan spoczynku" Bernharda, 2010; "Król Ryszard III" Shakespeare'a, 2012; "Plac Bohaterów" Bernharda, 2017), Teatrze im. W. Horzycy w Toruniu ("Maria Stuart" Schillera, 2008; "Śnieg" wg Witkacego, 2010), Teatrze im. Żeromskiego w Kielcach ("Harper" Stephensa, 2016).

W Teatrze Studyjnym PWSFTviT w Łodzi zrealizował: "Ceremonie" wg Geneta i Schwaba (2009), "Shopping and Fucking" Ravenhilla (2012), "Kamień" von Mayenburga (2014), "Marię Stuart" Schillera (2015) i "Mewę" Czechowa (2020).

W Teatrze Narodowym inscenizował "Królową Margot" wg Dumasa (2012), "Sonatę jesienną" Bergmana (2020) oraz "Marię Stuart" Schillera (2022).

Jest laureatem wielu nagród. Za spektakl "Kształt rzeczy" został wyróżniony Medalem im. Stanisława Bieniasza dla najlepszego przedstawienia 3. Festiwalu Dramaturgii Współczesnej "Rzeczywistość przedstawiona" w Zabrzu (2003). Za przedstawienie "Plastelina" otrzymał nagrodę Kurtyna w Werdykcie Młodych na 4. Festiwalu Prapremier w Bydgoszczy (2005) i nagrodę publiczności na 8. Ogólnopolskim Festiwalu Sztuki Reżyserskiej "Interpretacje" w Katowicach (2006). Został uhonorowany Nagrodą im. Konrada Swinarskiego za reżyserię "Zmierzchu bogów" (2010). Jest laureatem Nagrody Teatralnej marszałka województwa pomorskiego - za spektakle "Mewa" (2003) i "Zmierzch bogów" (2010) oraz Honorowej Nagrody Specjalnej Prezydenta Miasta Gdańska za przedstawienie "Kto się boi Virginii Woolf?" (2015).

Pięciokrotnie został wyróżniony łódzką Złotą Maską za reżyserię (2008 - za "Brzydala", 2009 - za przedstawienie "Zagłada Ludu albo moja wątroba jest bezsensu", 2011 - za "Przed odejściem w stan spoczynku", 2015 - za spektakl "Kamień", 2016 - za "Marię Stuart"). Został także wyróżniony łódzką Złotą Maską za scenografię do "Ryszarda III" (2012). Za ten sam spektakl otrzymał Złotego Yoricka Festiwalu Szekspirowskiego w Gdańsku (2012). Twórcy przyznano Feliksa Warszawskiego w kategorii najlepsza reżyseria za "Królową Margot" (2013), a za spektakl "Harper" - nagrodę dla najlepszego reżysera 37. Warszawskich Spotkań Teatralnych oraz kielecką Różę Dziennikarzy i Dziką Różę publiczności (2017).

W 2016 r. został uhonorowany Brązowym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".

Źródło:

PAP