18.12.2019 Wersja do druku

Warszawa. Piotr Gąsowski od 35 lat na scenie

Dużo śmiechu, rozmów i wzruszeń - tak Piotr Gąsowski świętował 35-lecie na scenie, występując w warszawskim Teatrze Kamienica w sztuce "Mężczyźni są z Marsa, Kobiety z Wenus".

Na widowni nie mogło oczywiście zabraknąć jego najbliższych. Był tata, Włodzimierz, a także syn, Kuba (24), którego aktor oklaskiwał podczas teatralnego debiutu zaledwie kilka tygodni wcześniej. Pojawiły się również kobiety życia pana Piotra, czyli aktorka Hanna Śleszyńska (60), mama Kuby, a także tancerka Anna Głogowska (41), z którą aktor ma córkę Julię (12). Obie panie długo ze sobą rozmawiały i pozowały do zdjęć. Z obiema do dzisiaj łączy aktora wyjątkowa przyjaźń. - Piotr lubi chodzić własnymi drogami - mówi jego znajomy. - Ale kiedy trzeba, można na niego liczyć. Był szczęśliwy, że przyszło tylu bliskich. Nie zawsze da się z nim żyć, ale nie sposób go nie kochać!

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Piotr Gąsowski. Jak go nie kochać

Źródło:

Materiał nadesłany

Rewia nr 51

Autor:

KB

Data:

18.12.2019